czwartek, 16 listopada 2017

Podstawka z motylami

Kolejna podstawka . Tym razem przysiadły na niej motyle.




Motyle wraz z podstawką odleciały już do koleżanki :-).
Pozdrawiam :-).

piątek, 10 listopada 2017

Z miłością

Kartka ta powstała dla cioci z podziękowaniem za to że jest i że docenia moje rękodzielnicze wytworki :-).





Pozdrawiam i znowu dziękuję za miłe przyjęcie moich niedocenionych kul z poprzedniego posta :-).

niedziela, 5 listopada 2017

Nostalgia

Pierwszy słoneczny dzień tej jesieni. Mimo że drzewa już ogołocone z liści a na spacer trzeba zabrać ze sobą ciepły szalik to i tak widok blado - niebieskiego nieboskłonu jest lepszy niż te rozpłakane niebo.
Zachody słońca też są teraz inne. Nie sądzicie że mają w sobie coś nostalgicznego?. Ostatnie promienie słońca otaczają każdy przedmiot magiczną mgiełką. Patrzę na ten krótki spektakl grany przez naturę gdy wszystko nabiera pomarańczowej barwy by za chwilę poszarzeć oddając ten kolor niebu.





I na moim balkonie zagościła nostalgia. Gliniane kule , które powstały z gliny w nowe technice pięknie się wpasowały w ten jesienny klimat. Początkowo miałam zupełnie inne wyobrażenie o tym jak mają wyglądać i nawet byłam zawiedziona gdy wypalone pokazały swój  wątpliwy urok. Musiało minąć trochę czasu zanim się do nich przekonałam i znalazłam dla nich miejsce. A wyobraźcie sobie jak wyglądają wieczorem gdy wstawię w ich wnętrza małe świeczuszki. Bajecznie...







Godzina 16.30  i już tylko niebo płonie...
Dziękuję za piękne komentarze :-).
Pozdrawiam :-).

wtorek, 24 października 2017

Mój czas

Mam wolne. Moje 12 godzin. Tylko moje. Leniwie zaczynam dzień. Promienie jesiennego słońca zaglądają przez okno. Codzienne sprawy przechodzą na plan dalszy bo takiego dnia nie można spędzić w domu. Kurtka szalik i już łykam haust jesiennego powietrza.
Przystanek. Czekam na tramwaj. Łapię chwile szczęścia innych i zastanawiam się jak opisać innych szczęście gdy czasami wątpi się w swoje ?.
 Chodnikiem jadą dwie dziewczyny na wózkach inwalidzkich. Uśmiechają się do siebie i nie widzą tego na co inni mimowolnie zwracają uwagę.
Cieszę oczy widokiem pana w jesiennym wieku. Widzę w jego oczach blask . Ciągle cieszy się życiem.
W oddali starsza pani prowadzi za rękę małego chłopca . Z miłością spogląda na niego. On jest jej szczęściem.
Radosne obrazy z życia innych budują mnie pozytywnie.
Sycę oczy widokiem jesieni. Liście powoli zmieniają kolor na czerwony. Nie przepadam za tym kolorem ale jesienne jego odcienie podziwiam.


( Takie jeziora mamy w centrum miasta )




A w domu już jesień i zagościły przyniesione ze spaceru żołędzie i kasztany.



Wieczór nastraja do spotkań przy herbacie i pozwala spokojnie zająć się tym co lubię. Papierkami się otaczam i szybko tworzę zawieszki jesienne . To dekoracje na dynie, którymi obdarowuję znajomych. Pieczone jabłka pod kruszonką znikają przy miłych rozmowach i szczerych uśmiechach.





Moje 12 godzin kończy się....
 Za oknem świeci księżyc. Jutro też jest dzień ale już nie mój. Kolejny dzień wpuszczony w tryby codzienności.
Pozdrawiam jesiennie wiernych moich czytelników :-).

poniedziałek, 16 października 2017

Kolejny w zastępie aniołów

Taki anioł dołączył do mojego zastępu aniołów.


Tak wyglądał przed szkliwieniem.












Mało słów dużo zdjęć ale co tu pisać jeżeli ciągle nie mam dość tworzenia tych uskrzydlonych postaci :-).
Pozdrawiam :-).

niedziela, 8 października 2017

Jesienne zbiory

Jesień przyszła a wraz z nią jesienne prace w ogrodzie i zbiory tego co urosło. Coś tam urosło.
 Kapusty ozdobne pięknie się wybarwiły i są teraz ozdobą ogrodu.





O dyniach wspominałam już tu . Teraz przyszedł czas na zbiory. Bardzo się cieszę bo urosło kilka większych białych i kilka mniejszych. Zdobią mój taras i wejście do domu stanowiąc z wrzosami wspaniały duet.








W domu zagościły te małe .


Pozdrawiam jesiennie :-).

sobota, 30 września 2017

Słodkie... Boże Narodzenie

Tym razem moje kartki na Boże Narodzenie kuszą słodkimi babeczkami . To za sprawą Uli , u której trwa zabawa na świąteczne kartki. We wrześniu na karteczkach miały znaleźć się do wyboru albo Trzej Królowie albo świąteczna babeczka. Ja wybrałam babeczki i to aż trzy.




Obrazki z babeczkami to dekupaż na płótnie pomalowanym farbą akrylową.







Pozdrawiam serdecznie moje wierne czytelniczki i witam nowe obserwatorki :-).